niedziela, 1 listopada 2015

                                                WAŻNE
Moi drodzy przemyślałam to i usuwam tego bloga. Nie ma sensu go dalej pisać skoro i tak 
nikt na niego nie zagląda ani  nie komentuje postów które wstawiam.
Odchodzę . I dziękuje ci Vicky 13.  Za twoje komentarze które dodawałaś mimo iż sama masz swojego bloga i nie masz też zbyt dużo czasu. 

BUZIAKI :*

xJuliax

sobota, 10 października 2015

One Shot cz 1.
'Przeznaczenie'

Szłam sobie ciemną ulicą wracając od przyjaciółki nucąc piosenkę pod nosem .
Tak naprawdę mogłam skorzystać z pomocy rodziców by mnie podwiezli do domu .
Ale przecież jak się trochę przejdę to nic się nie stanie.
Idę tak już z 5 minut i skręcam na skręcie gdy nagle widzę opierającego się o jeden z budynków chłopaka. Nie przejmuje się tym i idę dalej. Omijam go lecz on idzie za mną,
Zaczynam się bać. Co on ode mnie chce? Przyśpieszam krok bo nie chce wpaść w jakieś tarapaty.
Zatrzymuje się gdy przed mną pojawia się drugi chłopak.
Jezu co teraz? Nie mam drogi ucieczki.
-A co panienka robi w tych okolicach sama o tej porze?.-Odzywa się chłopak stojący przed mną.
-A co cię to obchodzi? Nie chce kłopotów zejdz mi z drogi .
Próbuje go ominąć lecz on i jego kolega mi na to nie pozwalają. Gdy słyszę warkot samochodu podjeżdżającego koło nas zaczynam się bać jeszcze bardziej. Jeden mnie trzyma a drugi otwiera drzwi i pokazuje by mnie tam wepchnąć. O nie co to to nie ! Nigdy !
Wyrywam się w wszystkie strony ale jest zbyt silny . Niech to szlak . Gorzej być nie mogło.
-Proszę zostawcie mnie ! Nic wam nie zrobiłam ! Puszczaj mnie ! - krzyczę do nich lecz oni szybko
wpychają mnie do samochodu . Jeden wsiada z przodu a drugi z tyłu ze mną. Szybko przesuwam się na drugi koniec samochodu a ten się śmieje .Co za drań!
Siedzę na siedzeniu i patrzę na widok za oknem. Co oni chcą ze mną zrobić? Może wezmą mnie do lasu i zabiją albo coś gorszego... Szybko odpycham te myśli.
- Dokąd mnie zawozicie ? Po ca ja wam? Co ode mnie chcecie?
Zaczynam zadawać pytania lecz oni siedzą cicho tylko się śmieją.Taa czego ja się spodziewałam ?
Że wszystko mi powiedzą ?
Jestem idiotką.
Jedziemy tak już z 20 minut a mi się oczy zamykają . Po paru minutach jak na zawołanie zasypiam.



Następnego dnia budzę się w jakimś pokoju . Jest on czerwono-czary. Rozglądam się po pomieszczeniu i jest to normalny pokój. Jest przejście do łazienki . Pędem wstaje i ruszam do drzwi .
Wyciągam rękę w stronę klamki , przekręcam i nic!. Czyli jestem zamknięta .
Jak na zwołanie słyszę kroki dochodzące za drzwiami. Cofam się gdy drzwi się otwierają a w nich stoi chłopak. Wygląda niesamowicie z chytrym uśmieszkiem  podchodzi do mnie a ja stoję jak sparaliżowana i odzywam się :
-Po co tu jestem ? Nic nie zrobiłam, wypuście mnie.
-Spokojnie nic ci nie zrobię, Zostaniesz tu mam wobec ciebie plany. Jesteś bezpieczna.
- Ja cie nie znam człowieku ! Nie zostanę tu ! Wal się idioto - Krzyczę mu prosto w twarz.
-Ej nie ty tonem dziewczynko .- zaciska dłonie i chyba się wkurzył.
- Będę mówiła co chce i nie masz nic do tego !
-Oj mam , jesteś moja dziewczynko .
Jak to jego ? Czy ja się przesłyszałam ...?




Witam w one shot ! Mam nadzieję że się spodobał. Druga część powinna pojawić się nie długo wraz z rozdziałem lecz niczego nie obiecuje.

Komentujesz = Motywujesz 

xJuliax

sobota, 19 września 2015

                                                          Rozdział 1

Lena

Czemu ciągle mi się to zdarza ?! . Krzyczałam w myślach gdy autobus odjechał mi spod nosa.
No nic.. Będę musiała iść na piechotę.
 To jest moje już drugie spuznienie z rzędu.
Pani od matematyki nie będzie zachwycona. W trakcie drogi do szkoły wyjęłam telefon i założyłam słuchawki na uszy i puściłam listę piosenek. Po wysłuchaniu parunastu piosenek byłam na miejscu.
Spojrzałam na zegarek zawieszony na ręce. Super jest już grubo piętnaście po ósmej.
Weszłam powolnym krokiem na pusty szkolny korytarz. Następnie skierowałam się do  sali gdzie mam matematykę.
Zapukałam i weszłam.
-No dobrze że raczyła się pani w ogóle pojawić - powiedziała z sarkazmem nauczycielka matematyki.
-Co jest przyczyną spóznienia?- dodała po chwili. Jej wzrok był taki ostry że jak by mógł to zrobił leżałabym już martwa na miejscu. 
-Autobus mi uciekł. Przepraszam - powiedziałam speszona pacząc na swoje buty.
-Siadaj - rozkazała.
Tak też zrobiłam. Przez kolejne minuty które ciągły się miesiącami siedziałam cicho. Muszę spotkać się z Pauliną by wyjść z nią do klubu czy coś. Po prostu muszę się oderwać od rzeczewisto
Moje rozmyślenia przerwał ukochany przez mnie dzwonek , od razu spakowałam się i wybiegłam z klasy do mojej szafki.
-Lena ! Stój !- krzyczała biegnąca do mnie Paulina. 
- Muszę ci coś powiedzieć.
Już chciałam mówić dalej , kiedy moja przyjaciółka mi przerwała
-Zobacz kto idzie .. 
Mówiła i wskazała palcem na ekipa 'Najlepszych , Najpopularniejszych'.
Na środku stał James przedstawiciel, i jego kumple oraz jakieś dziewczyny po bokach.
Nigdy ich nie lubiłam .
Myślą że wszystko mogą dlatego że są lubiani i znani.
Gdy zatrzymują się na środku korytarza James wychodzi na przód i zaczął mówić:
-Słuchajcie mnie drogie panie. Dzisiaj z naszą ekipą postanowiliśmy że zrobimy dla was lekcje tańca które będę prowadził raz ja i mój przyjaciel , a raz moi kumple. Która chce się zapisać zapraszam na tablice z ogłoszeniami . Liczę na was laski.
Gdy skończył mówić dziewczyny pędem biegły do tablicy ogłoszeń.
Zostałam tylko ja z Pauliną i jakieś dziewczyny naprzeciwko nas.
Na twarzy Jamesa zawidniał uśmiech . Przekręcił głowę w moją stronę jego wzrok skierował się na na mnie. Nasze oczy się spotkały... Te ładne oczy.. Co ja gadam. Ruszył powolnym krokiem w naszą stronę . Boże co teraz ?!.



No proszę i mamy rozdział 1. Jest krótki za co bardzo przepraszam , ale następne będą dłuższe.
Mam taką nadzieje. Proszę o komentarze jeśli ktoś to czyta.

Komentujesz=Motywujesz.

xJuliax

sobota, 12 września 2015

                                                   Prolog
   
Ona spokojna,
On lubi się buntować,
Ona umie kochać,
On nie wierzy w miłość tylko przelotny romans,
Ona wychowywała się od małego i nadal wychowuje w domu dziecka,
On wychował się w bogatej rodzinie , ma wszytko co zechce.
Tyle ich różni , ale może los złączy ich razem ?
      To się okaże wkrótce... 

I prolog jest ;D Całuski ;*
     Komentujesz=Motywujesz


xJuliax

czwartek, 10 września 2015

 Postacie

Lena -Ma 17 lat . W wieku 2 lat jej rodzice zginęli w wypadku samochodowym , zaraz po tym ona została w domu dziecka gdzie się wychowała. Jej najlepszą przyjaciółką jest Paulina . Razem chcą się zapisać na lekcje tańca

James-Ma 18 lat. Jest najładniejszym chłopakiem w szkole ma swój zespół taneczny. Razem z zespołem postanowili nadawać lekcje tańca by poderwać ładne dziewczyny.Kiedy poznaje Lenę jego świat obraca się o 180 stopni.

Paulina-Ma 17 lat. Jest najlepszą przyjaciółką Leny. Razem idą na lekcje tańca.

Nataniel-Ma 17 lat. Jest w zespole i też prowadzi lekcje tańca. Zakochuje się w Paulinie.


Cześć. To mój pierwszy blog w życiu.Dopiero zaczynam go tworzyć . Proszę o komentarze i dozobaczenia w kolejnym poscie.
xJuliax